baner 01

W trosce o siebie

 

Była kiedyś taka bajka, którą pracując z dziećmi, nie tak dawno czytałam. Bajka o „Samo się”, co się właśnie samo robiło jakimś dziwnym trafem- samo się zbiło, samo się zapomniało, samo się rozlało. Ogólnie samo się działo- bez odpowiedzialności, niezależnie od nikogo, omnipotentnie, sprawczo i z wielką mocą.
Niby bajka dla dzieci a mogłabym powiedzieć, że z przekazem dla dorosłych. Przekazem o odpowiedzialności, o zamianie „się” na „JA”. O wyodrębnieniu siebie. 

No tak, branie odpowiedzialności bywa trudne. No, bo to już sobie trzeba przypisać sprawczość i moc działania (lub zaniechania działania). Nie czemuś. A wtedy świat wydaje się już całkiem inny. Wtedy to JA działam lub nie, JA podejmuję wyzwanie lub nie, JA zmieniam swój sposób funkcjonowania w świecie lub nie. TO „JA” A NIE „SIĘ”. No i zawsze ktoś do tego wyodrębnionego „JA” może się jakoś odnieść, prawda? Może pochwalić, skrytykować, zachwycić się lub być obojętnym. Wiele z tym „JA” kłopotów, co?

Ile razy czekasz, na to aż samo się zadzieje, zrobi, zmieni? W sumie wierząc w siłę wszechświata można mieć nadzieję, że MOŻE KIEDYŚ SIĘ TO STANIE. Czas przyszły, bliżej nieokreślony, niedokonany, bezosobowy. Małe-duże „JA” zmienia wiele- czas, określoność, dokonanie, konsekwencje no i osobę!

A gdyby tak to "JA" wesprzeć życzliwą troską, opieką i wsparciem? Co Ty na to? Może samemu? A może sięgając po czyjąś pomoc?

Tutaj pojawia się moje pytanie- na co czekasz? Z jakiego powodu odkładasz wszelkie działania na swoją rzecz? Z jakiego powodu skazujesz się na doświadczanie cierpienia tkwiąc dalej w tym, co jest, będąc w tym, co z różnych powodów Tobie nie służy? Co sprawia, że nie dajesz sobie możliwości i czasu na zaopiekowanie się sobą, zadbanie o siebie, bycie troskliwym dla siebie?

Z jakiego powodu żyjesz w wyobrażeniach, że ktoś inny zrobi to za Ciebie, uratuje, polepszy, zmieni...a może właśnie samo się zmieni? Z jakiego powodu oddajesz odpowiedzialność za siebie? Po co tkwisz w tym, co jest? Co z tego masz? Co by było gdybyś sam/a powiedział/a do siebie: „Wiesz, martwię się o Ciebie, boje się, że wybierasz dla siebie opcję, która przyniesie Ci bolesne konsekwencje”. 

Gdybyś miał/a stać się dla SIEBIE opiekuńczym, dobrym, troskliwym rodzicem to, co byś zrobił/a?

Kontakt

Olga Tokarska-Bąk
    tel: 798-447-118
    email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Adres:
     Gabinet Psychoterapii Gestalt
     ul. Różana 7/1
     30-305 Kraków

Aktualności

Wszystkie prawa zastrzeżone Gabinet Psychoterapii Gestalt Olga Tokarska-Bąk